Ósma kolejka i po ósmej kolejce. Bardzo szybka, a zarazem długa kolejka, ponieważ cztery z siedmiu meczy kończyły się tie-break. Mistrz Polski Asseco Resovia Rzeszów przegrywa u siebie po raz czwarty w plus lidze, jednak w lidze mistrzów sobie radzą. Pamiętajmy, że nasze krajowe rozgrywki zostały skrócone i gramy bez play-off. Każdy mecz jest na wagę mistrzostwa. Czy były zaskoczenia? Dla mnie tak i to trzy i od nich zacznę:
- BBTS Bielsko-Biała - Cerrad Czarni Radom 2:3
- Asseco Resovia Rzeszów - AZS Politechnika Warszawska 2:3
- LOTOS Trefl Gdańsk - Cuprum Lubin 3:2
Wyniki reszty meczów mnie nie zadziwiają.
- AZS Częstochowa - MKS Będzin 3:1
- Effector Kielce - Indykpol AZS Olsztyn 3:1
- PGE Skra Bełchatów - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3
- Jastrzębski Węgiel - Łuczniczka Bydgoszcz 3:0
Na pierwszym miejscu nadal jest Radom, drugie wędruje do ZAKSY, trzecie należy do Skry, mistrz polski plasuje się na szóstym miejscu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz