piątek, 20 maja 2016

Memoriał Jerzego Huberta Wagnera

Pierwszy sprawdzian naszych Orzełków przed Tokio zaliczony. W Memoriale Jerzego Huberta Wagnera zajmujemy trzecie miejsce, ustępując Bułgarom, z którymi pierwszego dnia rozgrywek przegrywamy 2:3 i Serbom z którymi przegrywamy ostatni mecz 2:3.

Drugiego dnia rozgrywek wygrywamy z Belgią 3:1. Trener dał szanse wszystkim. No dobra prawie wszystkim, bo nasz kapitan miał wczoraj wolne i odpoczywał w kwadracie dla rezerwowych. Po raz pierwszy od października 2015 roku na boisku pojawił się Piotr Nowakowski, i to on zakończył ostatnią akcję meczu. Bardzo dobrze na boisku spisał się również Artur Szalpuk, który również dostał szansę zagrania, tak samo jak drugi libero naszej reprezentacji Piotr Gacek.
Ostatniego dnia rozgrywek przegrywamy  z drużyną Serbii 2:3. Bardzo dobry mecz Mateusza Bieńka, który w pierwszym secie miał atomową zagrywkę. Jednak dystans całego meczu dla wyjściowej szóstki nie jest jeszcze w pełni osiągalny. Zaczęło psuć się w 3 secie i tak zostało do końca. Jednak trzecie miejsce jest bardzo dobre!

Jednak nie zamierzam ominąć bez słowa komentarz wydarzeń z pierwszego dnia Memoriału. Wielu z was było zawiedzionych informacją o przegranej naszych Orzełków. Poleciało wiele hejtów i słów oburzenia "że jak to nasi przegrali" "słaby mecz" czy "Antiga podjął złe decyzje". Wszystkie tego typu wiadomości są moim zdaniem idiotyczne. Wiadomo, że był to pierwszy mecz po nie oszukujmy się krótkim zgrupowaniu w Spale. Sami eksperci wypowiadali się, o tym mówiąc, że nie była to zła porażka. Po prostu musieliśmy się wdrążyć w tryb meczowy. Teraz pozostaje nam tylko czekać na Tokio i kibicować naszym. 

poniedziałek, 2 maja 2016

Strzał w kolano czy dobre zmiany personalne ?

Czy Asseco Resovia Rzeszów strzeliła sobie w kolano? A może planuje dobre zmiany personalne?

Plus Liga ledwo co się skończyła, a Asseco już nie ma 6 zawodników! Z zespołem z Podkarpacia pożegnali się: Bartosz Kurek, Nikołaj Penczew, Russell Holmes, Dominik Witczak, Juliena Lyneel, a wczoraj dobiegła nas szokująca  informacja po 9 latach z drużyną pożegnał się Krzysztof "Igła" Ignaczak.

Czy zarząd dobrze postępuje pozwalając aż tylko zawodnikom odejść z drużyny? A może sami prezesi macają w tym palce i dodają oliwy do ognia, sami po kolei skreślając zawodników?

Jak na razie wiadomo Marko Ivović został nowym starym przyjmującym Resovi.

Pamiętajmy że ciągle trwają rozmowy z kapitanem Alkiem Achremem. Wiec nie wiadomo jak potoczy się dalszy los drużyny z Podkarpacia. Może polskiego atakującego zastąpi niemiecki Georg Grozer?