Od pierwszych chwil atmosfera na hali niosła naszych Orzełków! Hymn zaśpiewany przez kibiców. Choć gramy w Berlinie trybuny były BIAŁO-CZERWONE !
Niestety pierwszy set nie poszedł po naszej myśli (22:25), no ale cóż bywa. Drugi set wygrany z dużą przewagą (25:18), trzeci również należał do nas (25:23). Za to w czwartym secie(25:21) to my odrabialiśmy przewagę Serbów. Bardzo dobrą zmianę dał Marcin Możdżonek oraz Fabian Drzyzga.
Widać było, że nasi rezerwowi byli gotowi na 100% było tu widać w zmianach między innymi u Fabiana, Marcina oraz Rafała. Także taktyka naszych szkoleniowców sprawdziła się, chodzi mi tu o grę na dwóch libero gdzie dobrze sprawdzali się Damian Wojtaszek oraz Paweł Zatorski. Bardzo dobra skuteczność Bartka Kurka, Mateusza Miki i Bieńka, Michała Kubiaka.
Serbowie też zaszli nam za skórę, najwięcej problemów przysporzył nam Aleksandar Atanasijević. Piekielny atak i zagrywka, ale nasze Orzełki potrafili przyjąć jego zagrywkę i zablokować atak.
W czwartek kolejne spotkanie tym razem z Belgami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz